{ Kolejna noc przepełniona rozmyślaniami .. }
SŁOWA .. po jakiej ich ilości jesteśmy w stanie stwierdzić, że znamy kogoś w pełni? po przebyciu jak ciężkiej, żmudnej i długiej drogi możemy mieć całkowitą pewność, że człowiek którego znamy jest wspaniałym człowiekiem? a co z zaufaniem? w jakich momentach ono przychodzi? kiedy możemy zaufać? Jak wiele siebie możemy pokazac? Czy możemy przed drugim człowiekiem odkryć całą naszą duszę? Czy to jest możliwe? Gdzie znajduje się granica, za którą zaczyna sie bezmiar pustki? Kiedy oczy człowieka przestają być zagadką, a stają się zwierciadłem? Jacy jesteśmy, kiedy nie mamy pojęcia, kim tak naprawdę jesteśmy? Momentami Pszczoła gubi się w tym wszystkim całkowicie. Za dużo wątpliwości, za dużo znaków zapytania. Smakija truskawkowa. Zielono-żółta poduszka. Zeszyt ze słówkami z angielskiego. Promyki słońca przedzierające się nieśmiało przez okno. I myśli. Nie posklejane, nie zespolone. 2004-05-20 , 20:16:03 , skomentujesz ? (49) { Wzrok przysłoni .. gęsta mgła } Sens istnienia i przemijania. Jej dotychczasowe życie .. Usłane różami z pewnością nie było, jak to bywa w bajkach Andersena, masa doświadczeń, niezliczona ilość chwil, które nienajprzyjemniej się wspomina. Życie może być aluzją, złudnym marzeniem. Ona zawsze żyła marzeniami, wspomnieniami .. dawało jej to niesamowitą energię, chęć życia, dodawało jej to w jakiś sposób otuchy. Do tej pory lubi marzyć o rzeczach nierealnych, dalekich od rzeczywistości. I to .. jest piękne. Z pewnością. Uczy się .. od początku. Na nowo. 2004-04-28 , 07:51:55 , skomentujesz ? (16) < Ukryty w mieście krzyk. Ukryty w słonecznikach blask. Odchylając rąbek tajemnicy. Rozwianie wątpliwości. Archiwlne zapiski. Pocztówka z wakacji. >
|
|
|||